 |
Tego dnia, przyszło nam się niestety pożegnać z naszym sympatycznym ks. Mariuszem Wilkiem, który postanowił nawiać do Kanady, bo podobno tam jest więcej owieczek.
Szkoda, naprawdę wielka szkoda, bo fajnie się nam współpracowało i wygłupiało zresztą też. Każdy z nas mile wspomina nasze wspólne spotkania: te duchowe, rozrywkowe, sportowe no i również te prywatne.
Zrobiliśmy razem mnóstwo fajnych rzeczy, chociażby dwie Rocznice Śmierci Jana Pawła II, spotkania modlitewne, msze św. dla młodzieży, wypady na łyżwy, na siłownię, wycieczkę do Helsingborga i wiele innych sympatycznych bajerków.
Wielu naszych członków było przygotowywanych do bierzmowania własnie przez naszego księżulka.
I taki fajny ten nasz ks.Mariusz dla nas był - pogodny, pomocny, spokojny, wesoły, przystępny - taki młodzieżowy, nasz człowiek.
Oj, będziemy musieli po niego pojechać, chyba że powróci dobrowolnie.
W imieniu naszego związku, ciepłe słowa podziękowania na pożegnalnej mszy św. złożył nasz prezes Sławek, a kwiatki i słodki uśmiech przkazała Claudia.
Parafianie zgotowali księdzu Mariuszowi miłe pożegnanie przy kawie, po mszy św. Był śpiew, wspomnienia, dużo śmiechu ale również łzy na policzkach...
Nasza młodzież, pragnie jeszcze raz serdecznie podziękować za wszystkie wspólnie spędzone chwile, modlitwy, spotkania, rozmowy, mądre słowa i dobrą naukę.
Życzymy księdzu pomyślności i wszelkich Łask Bożych na nowej misji duszpasterskiej, no i oczywiście udanego polowania na owieczki, które błądzą po tym świecie w poszukiwaniu prawdziwego pasterza....
Więcej zdjęć z pożegnania
Poniżej prezentujemy kilka sesji zdjęciowych z naszych wspólnych spotkań.
|
|