|
Sympatyczną przygodę mieliśmy z tymi przedstawieniami.
Namówiła nas do nich Pani Barbara Balcerkiewicz, która przygotowała bardzo ambitny bo profesjonalny scenariusz, co dla nas było po prostu przerażające.
Trochę z obawami ale jednak powoli zaczęliśmy się w to wkręcać. Później rolę reżysera przejął Pan Wojtek Nejman i uprościł nieco scenariusz.
Po kilku próbach zaczęliśmy się do tego jakoś przekonywać. Później to było już całkiem sympatycznie, ponieważ stworzyła się wspaniała komitywa między młodszą, a troszeczkę starszą grupą młodzieży. Zaowocowało to m.in. w późniejszych naszych działaniach w Polonice.
W Jasełkach występowali również dorośli, więc było to wspólne dzieło naszej parafii. Wyszło to naprawdę pięknie. Było bardzo kostiumowo i kolorowo. Dlatego też zagraliśmy to dwa razy.
Na pewno warto będzie o tym napisać szerzej, ale to troszkę później.
|