|
W dniach 27-31 maja przebywaliśmy w Sztokholmie na spotkaniu z polską młodzieżą z całej Szwecji.
A oto co było:
bardzo ciepło, pełno komarów, mnóstwo roboty, zwiedzanie miasta, zimne jeziorko, gorące ognisko i wypad na disco.
A czego nie było:
łóżek, pryszniców, ludzi ze Sztokholmu, sklepu, ubikacji i wielu innych niepotrzebnych rzeczy.
To wszystko spowodowało, że było bardzo wesoło, a naszych ludzików pojechało aż 16-tu.
Gazetka Polonica Nr 7, październik 1992
|
|
|